wtorek, 4 września 2012

Stalowe jaja

Prawdziwy facet powinien zbudować dom, posadzić drzewo i spłodzić syna. Do tego wszystkiego dobrze jest jak ma on jaja ze stali, wtedy przychodzi to wszystko o niebo łatwiej. Dzisiaj Milczący proponuje wam przepis na nieziemsko prosty posiłek. Idealny na śniadanie, obiad, kolację. Genialny w smaku zarówno na ciepło jak i na zimno. No ale do rzeczy oto przepis na  "Stalowe jaja".

Jak łatwo się domyśleć głównym składnikiem tego dania są jaja. Nie, nie bycze przyrodzenie a normalne kurze jaja. Najlepiej kupować te jaja od "zadowolonych kur" a nie te brzydkie klatkowe. Że co, że niby drogie ? Bzdura. Wystarczy się dobrze rozejrzeć a na pobliskim rynku/bazarku jakaś miła starsza pani na pewno sprzedaje jajka od swoich własnych zadowolonych kurek.
Jak już jaja kupimy, musimy wziąć rondelek/garnek napełnić go wodą i zagotować. Tylko bez przesady z jej ilością by można było spokojnie jajka włożyć, bez potrzeby rozlewania H2O po kuchence gdy tylko ta zacznie wrzeć. Tutaj dość ważna informacja by jaja były idealne i nie popękały podczas wrzucania do wody, dobrze jest by miały temperaturę pokojową (krótko, jaja nie prosto z lodówki) zazwyczaj wystarczy je potrzymać 10min na kuchennym blacie. Po włożeniu jaj (ich ilość jest zależna od apetytu kucharza) ustawiamy minutnik na 5 minut. Po upływie tego czasu jaja wyjmujemy i zabieramy się za jedzenie. Dla tych którzy naprawdę mają niewiele wspólnego z kuchnią ważna informacja. Jaja należy obrać ze skorupki przed rozpoczęciem jedzenia. Oczywiście doprawiamy solą, pieprzem do smaku, dopuszczalnym jest także użycie majonezu. Jeżeli okaże się że przesadziliśmy z ilością ugotowanych jaj i nie możemy ich wszystkich zjeść nie należy się przejmować. Wystarczy takowe wrzucić do lodówki a na pewno nic złego się z nim nie stanie. No dobrze tylko co jeżeli jajka ugotowane pomieszają się z tymi surowymi ? Nic moi drodzy bowiem Milczący ma dla was genialny sposób jak odróżnić jajko ugotowane od surowego. Wystarczy nim zakręcić na kuchennym blacie (tak możecie to też zrobić na stole), jeżeli jajko zacznie wirować jak szalone znaczy tyle że wcześniej się już wycierpiało w gorącej wodzie i nadaje się do szybkiego spałaszowania.




W ten oto cudowny i krótki sposób Milczącemu udało się was poinstruować jak w prosty sposób można stworzyć w kuchni coś jadalnego z minimalnym nakładem finansowym, fizycznym i czasowym. "Stalowe jaja" znane są też pod nazwą "Jajko na twardo", jednak Milczącemu wydaje się, że nazwa "Stalowe jaja" brzmi o wiele bardziej zachęcająco.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz